Dyskografia
Oj Dido
CD/2008
Utwory:- Słyszę - intro - 3:10
- Tam pod borem - 4:09 - posłuchaj mp3
- Chumak - 3:34
- Postrzyżyny - 3:06
- Dziewczyna Swarożyca - 5:46
- Virum denze - 3:14
- Sargon - 4:25
- Miesiac - 3:30 - posłuchaj mp3
- Ievan - 3:47 - posłuchaj mp3
- Goście - 3:29
- Jomsborg - 3:18 - posłuchaj mp3
- Sokół - 4:20
- Pasla - 2:20 - posłuchaj mp3
- Słyszę - 4:23
- Oj dido - 6:26
Skład:
Katarzyna Bromirska- lira bizantyjska, wiolonczela, sopiłka, śpiew;
Joanna Lacher- śpiew, davul, bodhran;
Mikołaj Rybacki- saz, gitara elektryczna, przeszkadzajki, śpiew;
Nagrań dokonano w 2008 r w studiu RedBaaron.
Realizacja i mastering - Mikołaj Rybacki.
Projekt okładki - Kornelia Rybacka/3angleStudio.
Opis:
Recenzja z portalu folkowa.art:
Percival to akustyczna odskocznia folk-metalowej grupy Percival Schuttenbach. Sami swoje granie nazywają muzyką historyczno-folkową. Głównym polem eksploatacji jeżeli chodzi o inspiracje są tu tematy pogańskie, których muzycy grupy Percival szukają w muzyce polskiej i białoruskiej. Melodie i pieśni ludowe przeplatane tu są autorskimi kompozycjami muzyków zespołu, sięgnięto nawet po muzykę z płyty macierzystego projektu członków Percivala, czyli po melodię zatytułowaną "Sargon". Na jej przykładzie można ciekawie porównać różnice w brzmieniu obu odsłon zespołu.
"Oj Dido" to druga płyta projektu Percival, w odróżnieniu od debiutanckiego albumu więcej tu polskich akcentów. Na "Eiforr" znalazło się więcej zachodnich wpływów. Teraz mamy zdecydowanie słowiański, pogańsko-folkowy album. Co ciekawe warstwa tekstowa płyty powstała w sporej części w oparciu o neosłowiańską lirykę znanych polskich poetów. Znajdziemy tu fragmenty wierszy Juliana Tuwima, Anny Świrczyńskiej czy Tadeusza Lenartowicza.
Sporo tu ludowych instrumentów, choć myślenie o graniu na nich czy o aranżacji utworów jest często bardzo współczesne. Słychać, że na muzyków musiała mieć spory wpływ muzyka zespołów grających współcześnie aranżowany folk nawiązujący do korzeni dawnych. Sporo jest takich kapel nie tylko na wschód od Buga, ale również w Niemczech czy w Skandynawii. W muzyce Percivala czuć świadomość muzyczną, która wpisuje grupę w ten właśnie nurt. Możliwe nawet, że nie jest to świadoma stylizacja, a po prostu podobna wrażliwość muzyczna, ale efektem jest umiejscowienie Percivala z jednej strony obok takich grup jak Stary Olsa, z drugiej zaś kojarzyć może się z zespołem Krauka czy całą niemiecką sceną średniowieczno-folkową w jej akustycznej odsłonie.
Taclem
Eiforr
CD/2007
Utwory:- Saga - 3:53 - posłuchaj mp3
- The feast - 3:58
- Au majho - 2:05
- Medieval song - 3:28
- Jare - 3:25
- Caldemeyn - 2:30 - posłuchaj mp3
- The moonrise - 2:28
- Mikligardr - 4:16
- Drioma - 3:25
- East dance - 4:27
- Allan's song - 2:55 - posłuchaj mp3
- Lazare - 2:30
- Oj dziwczyno - 3:33
- Staroża - 3:28 - posłuchaj mp3
- Celtic dance - 3:52
- Eiforr - 2:13 - posłuchaj mp3
Skład:
- Katarzyna Bromirska- lira bizantyjska, sopiłka, śpiew;
- Joanna Lacher- davul, bodhran, śpiew;
- Mikołaj Rybacki- saz, mandolina, śpiew;
Realizacja i mastering - Mikołaj Rybacki.
Projekt okładki - Kornelia Rybacka/3angleStudio.
Fotografia - Zuzanna Rybacka.
Opis:
Recenzja z portalu metal.pl:
Lubię takie niespodzianki:) Kiedy dostałem płytkę Eiforr nic nie wiedziałem o zespole Percival. Po pierwszym odsłuchu materiału musiałem podnosić szczękę z podłogi! Mimo, iż żaden ze mnie maniak historyczny, to jednak zawsze lubiłem kulturę średniowiecza, a Percival jest zespołem, który odtwarza muzykę wczesnośredniowieczną na, uwaga, autentycznych instrumentach!
Na Eiforr znalazły się zarówno autorskie kompozycje tego trio jak i adaptacje tradycyjnych melodii ludowych nie tylko z Polski zresztą. Jedyną rzeczą do jakiej można się przyczepić na tej płycie to za mało wokali, tak się bowiem składa, że utwory instrumentalne mimo, iż są wyśmienite to jednak nie tak intrygujące jak te opatrzone wokalami.
Wszystkie 16 kompozycji przelatuje przez naszą głowę niczym pocisk, w żadnej z nich nie ma miejsca na nudę, czy to w dynamicznym "Jare" czy w bardziej nastrojowym numerze "Saga" - słuchamy muzyki z pełnym i niesłabnącym nawet na sekundę zaangażowaniem. Nie raz przyłapałem się na rytmicznym podrygiwaniu w takt dźwięków Percival'a. Jak już wspomniałem zespół używa autentycznych instrumentów z epoki, żeby być dokładniejszym pozwolę sobie je wymienić: saz czyli lutnia długo-szyjkowa, rebec oraz wszelkiej maści liry, lutnie i inne "bardowskie" akcesoria. Szczególnie intrygująco i zachwycającą wypadają momenty kiedy żeński głos śpiewa bardziej drapieżnie, można by powiedzieć, że wręcz rockowo jak w "Allan's Song".
Osobiście słuchając Eiforr postanowiłem zrobić pewien eksperyment i użyć tej płyty jako soundtracku to prozy Andrzeja Sapkowskiego, efekt był wprost znakomity! Ale ta muzyka doskonale broni się sama a nie tylko jako tło do innych zajęć. Autentyczność Percival'a wzrasta w momencie kiedy dowiadujemy się, że muzycy należą do drużyny Wikingów i Słowian Felag Eiforr, która to zajmuje się rekonstrukcją realiów ludów skandynawskich i słowiańskich z IX i X wieku.
Podsumowując - ten album to bardzo dobra porcja wyśmienitej muzyki. Przy takich dźwiękach aż chce się żyć:)

